BIULETYN INFORMACYJNY
BRACTWO KAPŁAŃSKIE ŚW. PIUSA X
w Gdyni
Porządek nabożeństw
Styczeń
A.D. 2026

Adwent – czas gotowości na przyjście Pana
Drodzy Wierni, przed paroma dniami nadszedł ten wielce radosny czas, czas narodzenia naszego słodkiego Zbawiciela i Pan Jezusa Chrystusa. Dzień, na przeżycie którego przygotowywaliśmy się przez czas adwentu. Dzień w którym, jak śpiewamy w kolędzie: „Bóg porzucił szczęście swoje” aby zamieszkać pomiędzy nami, „dzieląc z nami trudy i znoje”; aby stać się jednym z nas, podobnym nam we wszystkim, z wyjątkiem grzechu, jak to napisał św. Paweł. Oto wielka tajemnica wiary! Odwieczny Bóg, stworzyciel nieba i ziemi, przyjął naturę ludzką, aby dokonać dzieła zbawienia. Taki był właśnie cel Jego przyjścia na ten świat. To właśnie wyznajemy w każdej niedzielnej Mszy odmawiając Credo: propter nostram salutem, descendit de caelo – „z powodu naszego zbawienia zstąpił z nieba”.
O jak wielkiej miłości Boga świadczy przyjęcie przez Niego ludzkiej natury?! Druga osoba Boska stała się człowiekiem nie tracąc niczego ze swej boskości! Oto tajemnica wcielenia! Właśnie ona jest teraz obchodzona w sposób liturgiczny. Powinniśmy pamiętać, że święta Bożego Narodzenia to nie tylko romantyczne, słodkie wspomnienie narodzin kogoś w stające; to nie tylko choinka i kolędy, biały opłatek i odrobina siana pod obrusem… Tymi zewnętrznymi znakami, pozbawionymi wewnętrznej, chrześcijańskiej treści, mogą się posłużyć (i posługują się nierzadko) nawet ludzie niemający wiary. My jednak mamy obowiązek pamiętać, że święta Bożego Narodzenia przeżywamy po to, by złożyć hołd wdzięczności Panu Bogu za wcielenie, bez którego nie mogłoby dokonać się odkupienie świata. Musiało narodzić się w Betlejem Boże Dziecię w ludzkim ciele, by to ciało trzydzieści trzy lata później, Chrystus Pan mógł złożyć w krwawej ofierze na ołtarzu krzyża ustawionym na Golgocie. Dzieło wcielenia, umożliwiające odkupienie, jest według wielu teologów, jeszcze cudowniejsze, wspanialsze niż akt stworzenia wszechświata, a w nim człowieka. Sam fakt wcielenia wystarczyłby to tego, abyśmy przez całe nasze życie dziękowali Bogu. O ile jednak większa powinna być nasza wdzięczność, skoro wiemy, że Bóg stał się człowiekiem, aby nas odkupić?! To dzieło odkupienia, powtórzmy, było powodem przyjścia Chrystusa Pana na ten świat. Potrzebowaliśmy zbawienia, odpuszczenia grzechów, pojednania z Bogiem, uleczenia dusz, a zasłużyliśmy na karę i odrzucenie. Pan Jezus, rodząc się w Betlejem, a następnie umierając na Kalwarii, dał ludzkości nie to, na co zasłużyła, tylko to, czego potrzebowała. Któż zdoła wyrazić, jak wiele zawdzięczamy naszemu Panu?!
Dzieciątko Jezus już w żłóbku zaczęło dzieło odkupienia. Można tak napisać, bowiem choć przy żłóbku panowała radość, to gdzieś wysoko nad żłóbkiem wznosił się już w oddali znak krzyża. Każdy, kto patrzy na Betlejem przez pryzmat wielkich mesjańskich proroctw Izajasza czy Daniela, zgodzi się z tym stwierdzeniem. Dzieciątko Jezus leżące w żłobku, w stajence betlejemskiej, wydawało się bezradnym, ale dziecięcej bezradności towarzyszyła boska wszechmoc! W żłóbku leżał sam Bóg, stwórca wszystkiego. Objawienie poucza nas, że Boże Dzieciątko miało w swej mocy wszystko co istniało, istnieje i będzie istnieć aż do końca świata. Bóg stając się człowiekiem nie przestał być Bogiem i to dotyczy już najwcześniejszych chwil Jego poczęcia. Już w łonie Bogarodzicy Dziewicy, Bóg był Bogiem i wszystkie Jego przymioty zostały zachowane bez najmniejszego uszczerbku. Pięknie tę myśl wyraża chrześcijańska sztuka, przedstawiająca małego Jezusa trzymającego kulę ziemską w dziecięcych rączkach. Jak glob ziemski mógł pomieścić się w rączkach nowo narodzonego dziecka? To wie tylko Bóg! My zaś wiemy, że tak się stało. I to wystarczy! Żadne z wydarzeń, które miały miejsce przy narodzeniu się Boga, nie było przypadkowe. Nasz Zbawiciel, już jako nowo narodzone dziecię, zaczął udzielać nauk i dawać ludziom przykład. Nauk i przykładu Chrystusa Pana ludzkość bardzo potrzebowała i niezmiennie potrzebuje, tak jak śmiertelnie chory potrzebuje lekarstwa. Czego więc powinniśmy się uczyć wspominając żłóbek? O czym chce nas pouczyć nowo narodzony Zbawiciel? Tych nauk, płynących ze stajenki betlejemskiej, jest nieskończenie wiele. W tym artykule wskażę tyko na dwa aspekty.
Pierwszą nauką płynącą ze stajenki betlejemskiej jest zrozumienie potrzeby cnoty ubóstwa, ducha oderwania się od rzeczy materialnych, a dokładniej mówiąc, zachowania wobec nich duchowej niezależności. Nie należy, używając ich, pozwolić by zniewoliły nasze serca. Ktoś myślący nazbyt przyziemnie, nawet wierzący w bóstwo Dzieciątka Jezus, będzie Bożych narodzin szukał w przepychu, w bogactwie, w jakimś pałacu. Nawet mędrcy ze wschodu, gdy stracili gwiazdę z oczu, udali się do Jerozolimy, aby tam znaleźć nowo narodzonego Króla. Łatwo taką postawę wytłumaczyć, skoro Bóg jest Panem wszystkiego i wszystkim swobodnie dysponuje. Tymczasem myśli Boże nie są ludzkimi. Nasz Zbawiciel zechciał narodzić się w stajence, aby pouczyć nas, że to, co zewnętrzne, materialne nie ma dla Niego znaczenia. Nie to, ile posiadamy, jak wiele mamy, liczy się dla Niego, lecz jacy jesteśmy, jak bardzo Go kochamy, co mamy w sercach. Dzieciątko Jezus poucza nas, przez ubóstwo swoich narodzin, abyśmy należycie oceniali rzeczy materialne, abyśmy nie przywiązywać serc do rzeczy tego świata. Trzeba z nich korzystać, ale nie należy oddawać im swojej wolności. Dobra materialne nie powinny w naszych sercach zdetronizować Chrystusa i zająć Jego miejsca! Nadmierne przywiązanie do rzeczy materialnych utrudnia, a czasami nawet uniemożliwia życie w stanie łaski uświęcającej.
To nie książęta żydowscy, nie dostojnicy i władcy pierwsi udali się do stajenki, lecz uczynili to ubodzy pasterze, którym gonitwa za bogactwami nie przesłoniła ważniejszych prawd.
Pamiętajmy jednak, że cnota ubóstwa nie wymaga od nas zgody na jakieś ogołocenie, czy tym bardziej nędzę. Nie trzeba rezygnować z posiadania na własność jakichkolwiek dóbr doczesnych. Tylko życie zakonne tego wymaga. Zwykle chodzi tylko o właściwe rzeczy materialnych ocenianie i używanie. Można posiadać wiele, ale być ubogim w duchu. Mędrcy ze wschodu byli to ludzie zamożni, jak możemy ocenić po darach złożonych przez nich Dzieciątku, lecz ich serca były wolne od nieuporządkowanego przywiązania do bogactw. I odwrotnie można posiadać niewiele, a nie być ubogim w duchu. Jest tak gdy człowiek dąży tylko i wyłącznie do zdobycia bogactw i dużego majątku. Mimo, że go nie posiada jego serce pożąda bogactwa, a on sam nie myśli o niczym innym jak tylko o zdobyciu pieniędzy. Pragnie ich, wręcz modli się do nich, dla ich zdobycia jest gotowy na wiele, a czasami nawet na wszystko…
Nowo narodzony Pan tymczasem wzywa nas, w swym pierwszym kazaniu, wygłoszonym nie z ambony, lecz ze stajenki: nie przywiązujcie się do rzeczy materialnych, są rzeczy od nich ważniejsze, i to są duchowe rzeczywistości.
Drugą nauką, o której chciałbym wspomnieć, patrząc na betlejemską stajenkę, jest zachęta do pokładania ufności w Bogu, szczególnie wówczas, gdy nasze sprawy przybierają niepomyślny obrót. Bóg Ojciec wybrał przed wiekami św. Józefa z Nazaretu oraz Matkę Najświętszą, aby byli opiekunami i wychowawcami Jego najmilszego Syna, w tym co przynależy do ludzkiej natury. Udzielił Józefowi i Maryi wiele darów i łask, aby mogli swe zadanie wypełniać. Opatrzność Boża nie oszczędziła im jednak wielu trudnych doświadczeń. Weźmy sam fakt narodzenia Zbawiciela w stajence, postawmy się na miejscu Józefa i Dziewicy Maryi. Jak wiele musieli oni wycierpieć widząc, że Syn Boży musi narodzić się w tak zaniedbanym miejscu, bo nie było dla Maryi miejsca w gospodzie. Jednak ufali Bogu, nie narzekali, nie biadali, lecz ufność złożyli w troskliwej Opatrzności Bożej. Pierwsze lata życia Chrystusowego są pełne podobnych, a nawet uciążliwszych jeszcze wydarzeń. Ucieczka do, pobyt w i powrót z Egiptu, konieczność rozpoczęcia wszystkiego od nowa w Nazarecie – te wszystkie trudy były okazją dla Maryi i Józefa do wzbudzania w sercach wielkiej ufności wobec Boga. Wiedzieli, że im trudniej w życiu, tym silniej należy ufać Bogu. I, patrząc na Jezusa, postępowali zgodnie z tą wiedzą.
Ufność pokładana w Bogu nie zwalnia nas oczywiście z obowiązku wykonywania tego, co w naszej mocy, by takiej czy innej potrzebie zaradzić. Bóg, wyznaczając nam jakieś zadanie, daje nam też talenty do jego wypełnienia, a trudności są tylko sprawdzianem czy z tych talentów korzystamy. Podobnie było ze Świętą Rodziną. Józef i Maryja ufali Bogu, ale nie oczekiwali, że Bóg za nich zrobi to, co Oni mogli zrobić sami.
Kiedy anioł nakazał Józefowi ucieczkę do Egiptu, ten nie zatopił się w modlitwie tylko zbudził Maryję i Dziecię, przygotował juczne zwierzę, spakował rzeczy i ruszyli w nieznane. Dostał polecenie, mógł je wykonać, więc zrobił wszystko, co w jego mocy, aby je zgodnie ze swoimi zdolnościami wypełnić, najlepiej jak umiał. Podobnie wcześniej w stajence Józef robił wszystko, aby trudne warunki panujące w tym miejscu jakoś zminimalizować, zmniejszyć, poprawić. Zrobił co było w jego mocy, aby miejsce było jak najbardziej przygotowane na narodziny Pana i Stwórcy.
Drodzy Wierni, rozważajmy te i inne nauki płynące ze stajenki betlejemskiej. Nauczycielem jest Dzieciątko Jezus! Nie skupiajmy się tylko na zewnętrznych i powierzchownych rzeczach, lecz wnikajmy w głębię, a wtedy stajenka będzie dla nas źródłem nauki i prawdziwej radości.
Z błogosławieństwem kapłańskim,
ks. Krzysztof Gołębiewski
* * *
AKTUALNOŚCI
* Co miesięczne terminy
Z racji okresu kolędowego nie będzie w styczniu nauk stanowych, a także spotkania apologetycznego dla dzieci. Odbędzie się tylko spotkanie Krucjaty, spotkanie będzie miało miejsce 10 stycznia w sobotę.
* Jasełka i spotkanie wiernych oraz konferencja duchowa
Serdecznie zapraszamy wszystkich na jasełka oraz spotkanie kolędowe, które odbędzie się w niedziele 18 stycznia 2026 r.
* * *
KALENDARZ LITURGICZNY
Na styczeń A.D. 2026
|
1 czw. |
Oktawa Bożego Narodzenia (Nowy Rok), 1 kl., Pierwszy czwartek miesiąca ku czci Pana naszego Jezusa Chrystusa, Najwyższego Kapłana, modlitwa za kapłanów i o powołania kapłańskie |
|
2 pt. |
dzień ferialny, 4 kl., Pierwszy piątek miesiąca ku czci Najśw. Serca Jezusa |
|
3 sob. |
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę, 4 kl., Pierwsza sobota miesiąca ku czci Niepokalanego Serca N.M.P. |
|
4 niedz. |
Najświętszego Imienia Jezus, 2 kl. |
|
5 pn. |
dzień ferialny, 4 kl., wsp. św. Telesfora, Papieża i Męczennika |
|
6 wt. |
Objawienie Pańskie, 1 kl. |
|
7 śr. |
dzień ferialny, 4 kl. |
|
8 czw. |
dzień ferialny, 4 kl. |
|
9 pt. |
dzień ferialny, 4 kl. |
|
10 sob. |
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę, 4 kl. |
|
11 niedz. |
Niedziela Świętej Rodziny, 2 kl. |
|
12 pn. |
dzień ferialny, 4 kl. |
|
13 wt. |
Wspomnienie Chrztu Pańskiego, 2 kl. |
|
14 śr. |
Św. Hilarego, Biskupa, Wyznawcy i Doktora Kościoła, 3 kl., wsp. św. Feliksa, Kapłana i Męczennika |
|
15 czw. |
Św. Pawła, Pierwszego Pustelnika, Wyznawcy, 3 kl., wsp. św. Maura, Opata |
|
16 pt. |
Św. Marcelego I, Papieża i Męczennika, 3 kl. |
|
17 sob. |
Św. Antoniego, Opata, 3 kl. |
|
18 niedz. |
2. Niedziela po Objawieniu Pańskim, 2 kl. |
|
19 pn. |
dzień ferialny, 4 kl., wsp. śś. Mariusza, Marty, Audifaksa i Abachuma, Męczenników, wsp. św. Kanuta, Króla i Męczennika |
|
20 wt. |
Śś. Fabiana, Papieża, i Sebastiana, Męczenników, 3 kl. |
|
21 śr. |
Św. Agnieszki, Dziewicy i Męczennicy, 3 kl. |
|
22 czw. |
Śś. Wincentego i Anastazego, Męczenników, 3 kl. |
|
23 pt. |
Św. Rajmunda z Pennafort, Wyznawcy, 3 kl., wsp. św. Emerencjany, Dziewicy i Męczennicy |
|
24 sob. |
Św. Tymoteusza, Biskupa i Męczennika, 3 kl. |
|
25 niedz. |
3. Niedziela po Objawieniu Pańskim, 2 kl. |
|
26 pn. |
Św. Polikarpa, Biskupa i Męczennika, 3 kl. |
|
27 wt. |
Św. Jana Chryzostoma, Biskupa, Wyznawcy i Doktora Kościoła, 3 kl. |
|
28 śr. |
Św. Piotra Nolasko, Wyznawcy, 3 kl., wsp. św. Agnieszki, Dziewicy i Męczennicy |
|
29 czw. |
Św. Franciszka Salezego, Biskupa, Wyznawcy i Doktora Kościoła, 3 kl. |
|
30 pt. |
Św. Martyny, Dziewicy i Męczennicy, 3 kl. |
|
31 sob. |
Św. Jana Bosco, Wyznawcy, 3 kl. |
Porządek Mszy św. w naszym kościele przeoratowym na kolejne tygodnie podawany będzie w kruchcie kościoła oraz można go będzie znaleźć w internecie:
na stronie gdyńskiego przeoratu: https://gdynia.fsspx.pl