W pierwszym tygodniu sierpnia odbył się obóz dla dziewcząt we Fromborku. Zamieszkałyśmy w wyjątkowym miejscu – dawnych zabudowaniach kanoników. Posiłki jadłyśmy w kanonii, w której przez wiele lat mieszkał Mikołaj Kopernik.
Każdy dzień rozpoczynał się modlitwą poranną i Mszą Świętą odprawianą przez ks.Krzysztofa Gołębiewskiego a kończył różańcem oraz modlitwą wieczorną. Kazania głosił ks. diakon Michał Adamowski, rozpoczynając cykl o cnotach, nawiązując do świętych kobiet oraz do tytułu Maryi – Stella Maris. Po śniadaniu odbywały się katechezy: starsze dziewczęta poznawały rany po grzechu pierworodnym, a młodsze uczyły się o cnotach.
Poniedziałek był pierwszym pełnym dniem. Wybrałyśmy się z przewodnikiem na zwiedzanie Fromborka, katedry i muzeum Mikołaja Kopernika. Po południu w grupach wybrałyśmy swoje patronki i zaczęłyśmy przygotowania do scenek o nich. Dzień zakończył się wspólnym różańcem i zabawami na świeżym powietrzu.
Wtorek przed południem upłynął nam na pisaniu piosenki obozowej i poznawaniu innych uczestniczek obozu w formie bingo, a po obiedzie uczyłyśmy się pleść makramę i robiłyśmy próby do scenek o patronkach. W ramach wieczornej rekreacji poszłyśmy na boisko, gdzie miałyśmy możliwośc pograć w piłke nożną, siatkówkę i wiele innych gier.
Następnego dnia udałyśmy się na wycieczkę do planetarium – poznałyśmy różne gwiazdozbiory, a także zobaczyłyśmy jak zmieniają się konstelacje w ciągu roku. Tego samego dnia poszłyśmy też na wieżę wodną, z której mogłyśmy zobaczyć z lotu ptaka cały Frombork i morze. Później dokończyłyśmy nasze makramy i tak jak poprzedniego dnia, poszłyśmy na boisko.
W czwartek, po śniadaniu i katechezie, słuchałyśmy “Polskiej legendy” i robiłyśmy wydrapywanki z tego, co słyszymy. Na koniec zrobiłyśmy konkurs na najładniejszą pracę w dwóch grupach wiekowych. Całe popołudnie zajęło nam przygotowywanie się do scenek, a wieczorem w ramach kolacji miałyśmy ognisko z kiełbaskami.
W piątek, uczyłyśmy się robić origami i poszłyśmy na plażę. Po obiedzie przyszedł czas na ostateczne doszlifowanie i przedstawienie scenek o św. Jadwidze, Jolancie i Klarze. Scenki bardzo się udały a my świetnie się bawiłyśmy. Pod wieczór zaczęłyśmy się już pakować do powrotu.
W sobotę poszłyśmy na ostatnią wspólną Mszę Świętą i śniadanie. Potem dokończyłyśmy pakowanie i posprzątałyśmy po sobie ośrodek.
Nadszedł koniec wyjazdu. Wszystkie byłyśmy wdzięczne Panu Bogu, że przez ostatni tydzień mogłysmy codziennie brać udział w Mszy Świętej i katechezie oraz ćwiczyć się w cnotach w tak dobrym towarzystwie. Mam nadzieję, że zobaczymy się w tym gronie za rok.