Biuletyn – maj A.D. 2024

pobierz wersję .pdf

BIULETYN INFORMACYJNY

BRACTWO KAPŁAŃSKIE ŚW. PIUSA X
w Gdyni
Porządek nabożeństw
Maj
A.D. 2024

Maj – miesiąc Królowej

Drodzy Wierni, „Błogosławionaś Ty, Córko, przez Pana Boga wysokiego nad wszystkie niewiasty na ziemi” – te słowa z Księgi Judyty odnosi Kościół święty do Maryi. Nie tylko jako katolikom, ale także jako Polakom łatwo nam takie postępowanie zrozumieć, bowiem Maryja zaznaczyła swą obecność w dziejach naszego narodu bardzo wymownie; tak bardzo wymownie, że uznajemy Ją za Królową Polski. Żydzi, wybawieni od niewoli asyryjskiej przez męstwo Judyty, wychwalają tę kobietę. Słusznie. Mamy podstawy sądzić, że Maryja uczyniła dla narodu polskiego więcej niż Judyta dla Żydów. Tym bardziej więc, my Polacy, powinniśmy wznosić hymny pochwalne ku czci Najświętszej Maryi Panny. Czasem Maryja przychodziła nam z pomocą w sposób widoczny dla wszystkich. Czasem robiła to w sposób ukryty, widoczny tylko dla wybranych dusz. Jej interwencji w polskich dziejach było wiele, a naród dzięki nim uniknął wielu nieszczęść. To samo może o sobie powiedzieć każdy z nas. Otóż każdy z nas zawdzięcza Niepokalanej wiele. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę jak wiele. Nikt poza Zbawicielem nie zrobił dla nas tak wiele jak właśnie Ona. Mężnie stojąc pod krzyżem Jezusowym, współpracując ze swym Synem w dziele Odkupienia, zasłużyła na chwalebny tytuł Współodkupicielki. Jest także, z woli Bożej, Pośredniczką wszystkich łask wysłużonych przez Jej boskiego Syna. Jako Współodkupicielka i Pośredniczka wszystkich łask niesie każdemu z nas dobro owocujące zarówno w naszym doczesnym życiu, jak i wiecznym.

Ze szczególną troską Maryja otacza swych czcicieli; tych, którzy kochają Ją tak, jak dziecko kocha swą matkę. Dzieckiem swej matki pozostaje się przez całe życie. Inaczej kocha matkę kilkuletni maluch, a inaczej dojrzały mężczyzna, ale obaj swe matki kochają. Miłość do Maryi może przybierać różne formy, ale przede wszystkim oznacza przyjęcie Jej do swego życia, do swego serca. Ostatnie słowa Pana Jezusa, wypowiedziane z krzyża, a skierowane do św. Jana, brzmiały: „Oto Matka twoja!”. Miał na myśli oczywiście Maryję. Wiemy jak apostoł zareagował: „I od onej godziny wziął Ją uczeń pod swoją opiekę”. Przyjmując Maryję do swego domu, pod swoją opiekę, wcześniej św. Jan przyjął Ją do swego serca czyli właśnie pokochał. A kochać kogoś to przede wszystkim znaczy pozostawać z nim w duchowej jedności. Jan widział Maryję, rozmawiał z Nią, słyszał Jej głos. Takie szczęście jest dla nas nieosiągalne. Takie wydarzenia jak objawienia w Lourdes, Gietrzwałdzie czy Fatimie są rzadkie. Niech nikogo to nie martwi, bowiem jedność duchowa w pełni wystarcza by kochać. Nosząc Maryję w swoim sercu, stajemy się podobni do św. Jana, który gościł Ją w swoim domu. Nie można pewnie sprawić większej radości Chrystusowi jak kochać Jego Matkę, albo innymi słowy, jak uznać Jego Matkę za swoją własną. Kochać Maryję, tak, ale może ktoś zapytać: jak to robić? Odpowiem w ten sposób: jeśli wiesz, co to znaczy kochać własną matkę, to dlaczego nie wiesz, co to znaczy kochać Maryję? W dniu imienin niesiesz swej matce, jako wyraz miłości, jakiś prezent. Czymś analogicznym jest na przykład postawienie przed figurą Maryi bukieciku choć najmniejszych kwiatków. Mówisz swej matce w dniu rocznicy jej urodzin jakieś ciepłe słowa. Czymś analogicznym jest modlitwa różańcowa. To są tylko przykłady. Można je mnożyć. Nabożeństwo do Maryi, miłość do Maryi, mogą przyjmować – jak powiedziałem – różne formy, ale zawsze stanowią wypełnienie woli Jezusa.

Obchodzone w dniu 3 maja święto rozpoczyna niejako maryjny miesiąc maj i jest bardzo dobrą okazją do odnowienia naszego maryjnego ducha. Powiedzieć „maryjny” i powiedzieć „katolicki” to znaczy powiedzieć to samo. Chodzi więc o to, by nasze nabożeństwo do Maryi nie było jakąś formą bez treści angażującej rozum i serce, jakąś rutyną, ale wyrazem głębokiej, serdecznej pobożności. Nasze życie duchowe będzie się pomyślnie rozwijało tylko wówczas, gdy nasze nabożeństwo do Maryi będzie autentyczne.

O autentyzm nabożeństwa do Maryi najłatwiej gdy spotykają nas jakieś życiowe trudności. Nie jest to powodem do dumy, ale taka jest prawda. Najłatwiej nam szukać u Maryi pomocy, ratunku, opieki… Najłatwiej Ją traktować jako ucieczkę, jako orędowniczkę naszych trudnych spraw przed Bożym majestatem. Dla człowieka wierzącego to mało, ale wielu ludzi nawet niosąc swoje krzyże niestety zapomina o Niej. Jeśli więc ktoś przynajmniej w cierpieniu ucieka się do Maryi o pomoc, to już należy się z tego bardzo cieszyć. Niemniej jednak, powtórzę, dla człowieka wierzącego to mało. Potrzeba czegoś więcej, potrzeba traktować Maryję jako drogę prowadzącą nas do Boga. Potrzeba w Maryi zobaczyć wzór chrześcijańskiego życia, w którym oczywiście obok trudów są także radości. Powinniśmy więc przy Niej trwać gdy lecą z oczu łzy i wtedy, gdy są powody do uśmiechu. Nasz stosunek do Niej osiągnie tym wznioślejszy poziom, im bardziej Jej przykład będzie wyznacznikiem naszego postępowania. Jak Maryja traktowała Jezusa zarówno w chwilach radosnych jak i w czasie cierpienia? Za tym pytaniem kryje się szlachetne pragnienie, by traktować Jezusa tak jak Ona. Co Maryja uczyniłaby na moim miejscu, w mojej sytuacji? Co by powiedziała? W ten sposób pyta człowiek, który chce przynajmniej próbować naśladować cnoty Maryi, bez względu na to, czy serce ma przepełnione radością czy też smutkiem. Tym bardziej Maryja będzie obecna w naszym życiu, im więcej będziemy o Niej myśleli. A najlepszym oparciem dla myśli jest lektura wartościowej, katolickiej książki. Napisać wartościową książkę czy cenny artykuł o Maryi nie jest łatwo. Dlatego tylko nieliczni teologowie mogą wykazać się takim osiągnięciem, ale czytać ich teksty możemy wszyscy. Czytajmy więc o Maryi, a tym samym będziemy o Niej myśleli. To jest prosty środek rozwijający miłość do naszej niebieskiej Matki, ale także pogłębiający nasze rozumienie roli jaką Maryja spełniła w dziele Odkupienia. Co Jej zawdzięczamy? Jaka jest Jej rola w dziele naszego uświęcenia? W jaki sposób Ona może i chce dopomóc nam w zachowaniu wiary? Jak Ona może i chce pomóc nam żyć w stanie łaski uświęcającej? Co jesteśmy Jej winni? To niezmiernie ważne pytania, na które łatwo znaleźć odpowiedź w mariologicznych książkach. Nasze wydawnictwo Te Deum wydało takich książek kilka. Tylko wtedy będziemy skutecznie pogłębiali naszą miłość ku Niepokalanej, kiedy poznawać będziemy Jej wielkość i znaczenie. Gdy jeszcze na świecie istniały prawdziwe monarchie, rycerze na dworach, w pałacach czy zamkach poczytywali sobie za szczególny zaszczyt możliwość służby w zastępie stanowiącym asystę królowej. Kochali swoją monarchinię, byli dumni z tego, komu służyli, najłatwiej było im umrzeć w obronie właśnie jej… Nie było takiego życzenia królowej, którego oni nie próbowaliby, z zaangażowaniem wszystkich swych sił, spełnić. By jednak mogli zajmować taką postawę, musieli znać wielkość tej, której służyli. Następnie musieli znać wolę i życzenia swej królowej. Traktujmy podobnie Maryję!

Ale czy nie jest przesadą, aby rolę Maryi wynosić aż tak wysoko? Zobaczmy jak pięknie i prosto wyraził się na ten temat św. Ludwik w swym słynnym Traktacie o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. W akapicie zatytułowanym Maryja wszechwładną Królową w Królestwie Bożym, tak napisał: „Maryja rozkazuje w niebie aniołom i błogosławionym. W nagrodę za Jej głęboką pokorę Bóg dał Jej władzę i posłannictwo, by trony opróżnione przez upadłych skutkiem pychy aniołów obsadzała świętymi [św. Bonawentura]. Taka jest wola Najwyższego, który «Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych» [Łk 1,52]; Żąda On, by niebo, ziemia i piekło bezwzględnie poddane były rozkazom pokornej Maryi [św. Bonawentura, Psalt, maius B.V.], którą uczynił Królową nieba i ziemi, władczynią swych wojsk, skarbnicą swych bogactw, szafarką łask, narzędziem wielkich cudów, pośredniczką ludzi, zagładą nieprzyjaciół Boga i wierną towarzyszką swej chwały i swych triumfów”.

A o królewskiej godności Maryi św. Ludwik tak naucza: „Z powyższego jasno wynika, że Maryja wielką otrzymała od Boga władzę nad duszami wybranych. Inaczej nie mogłaby w nich czynić sobie mieszkania, co Jej Bóg Ojciec nakazał; nie mogłaby ich kształtować, karmić i jako matka rodzić do życia wiecznego, nie mogłaby uważać ich za swe dziedzictwo, nie mogłaby kształtować ich w Jezusie Chrystusie, ani Jezusa Chrystusa w nich, nie mogłaby zapuścić w ich sercu korzeni cnót i być nierozłączną towarzyszką Ducha Świętego we wszystkich dziełach łaski; nie mogłaby, mówię, czynić tego wszystkiego, gdyby nie miała prawa i władzy nad duszami mocą osobliwej łaski Najwyższego, który dając Jej władzę nad swym Jednorodzonym Synem, dał Jej także władzę nad swymi dziećmi przybranymi, nie tylko co do ciała, co by niewiele znaczyło, ale także co do duszy (…) Jak Jezus jest z natury swej i przez Odkupienie Królem nieba i ziemi, tak Maryja jest przez łaskę Królową [św. Anzelm]. Królestwo Jezusa Chrystusa istnieje głównie w sercu lub we wnętrzu człowieka, wedle słów Pisma św.: «Królestwo Boże w was jest» [Łk 17,21]; dlatego Królestwo Najświętszej Dziewicy rozwija się głównie we wnętrzu człowieka, to znaczy w jego duszy, i dlatego otrzymuje Ona wraz ze swym Synem więcej chwały w duszach niż we wszystkich stworzeniach widzialnych. Stąd ze świętymi zwać Ją możemy: «Królową serc»”.

Rzeczywiście prawdziwe nabożeństwo do Maryi ma na celu, aby Maryja królowała w naszych duszach, aby nie była królową naszych słów, ale dusz, serc. Nie o same zewnętrzne oznaki czci chodzi, lecz o naszą autentyczną, konsekwentną zgodę na królowanie Maryi w naszym życiu. Cytowany już św. Ludwik sprowadził to królowanie do pięknego określenia: „wszystko czynić z Maryją, w Maryi, przez Maryję i dla Maryi”.

Drodzy Wierni, starajmy się w trwającym miesiącu maju jak najszerzej otworzyć przed Maryją Królową nasze serca; starajmy się ze swych serc uczynić tron, na którym Ona będzie mogła zasiąść i z którego Ona będzie mogła kierować naszym życiem, życiem naszych rodzin, naszych dzieci, a w szerszym wymiarze, także losem naszej Ojczyzny.

Z błogosławieństwem kapłańskim,
ks. Krzysztof Gołębiewski

* * *

AKTUALNOŚCI

* Rekolekcje Maryjne

Na początku maja będziemy mieli zaszczyt gościć w naszym przeoracie przełożonego Dystryktu Europy Środkowo-Wschodniej Bractwa, ks. Karola Stehlina, który przy tej okazji wygłosi rekolekcje maryjne. Rekolekcji odbędą się pod tytułem: NMP strażniczką naszej wiary. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa. Oto plan tych rekolekcji:

Piątek 3 maja

07.30 – Możliwość spowiedzi

08.00Msza św. czytana (kazanie nauka I)

09.15 – Nabożeństwo pierwszo-piątkowe / Możliwość spowiedzi

10.00Msza św. śpiewana (kazanie nauka I)

11.30 – Nauka II

Sobota 4 maja

08:00 – Nabożeństwo pierwszo- sobotnie / Możliwość spowiedzi

10.00Msza św. śpiewana (kazanie nauka III)

11.30 – Nauka IV

12.30 – Ceremonia przyjęcia do Rycerstwa Niepokalanej

Niedziela 5 maja

07.00Msza św. czytana (kazanie nauka V)

08.15Msza św. śpiewana (kazanie nauka V)

09.30 – Godzinki / Możliwość spowiedzi

10.00Msza św. śpiewana (kazanie nauka V)

17.30 – Możliwość spowiedzi

18.00Msza św. czytana

* Comiesięczne spotkanie Krucjaty Eucharystycznej odbędzie się w sobotę 11 maja.

* Kolejne spotkanie apologetyczne dla młodzieży odbędzie się we wtorek 14 maja. Po wieczornej Mszy św. i nabożeństwu majowym, spotkamy się w sali wykładowej pod kościołem. Zapraszam serdecznie wszystkich zainteresowanych w wieku od 12 do 18 lat.

* Majowe nauki stanowe w naszym gdyńskim kościele odbędą się w czwartek (16 V) dla niewiast, a tydzień później w czwartek (23 V) dla mężczyzn. Nauki będą głoszone po wieczornych Mszach św. w sali wykładowej.

* Pielgrzymka do Matemblewa

18 maja, w sobotę, organizujemy kolejną już pieszą pielgrzymkę z przeoratu w Gdyni do Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku-Matemblewie. Jedną z intencji tej pielgrzymki będzie wynagrodzenie Bogu za grzechy dzieciobójstwa dokonanego w łonie matek.

Przewidywany porządek tego dnia:

08.00 Msza św. w przeoracie w Gdyni

– po Mszy św. śniadanie w sali wykładowej przeoratu (jedzenie należy przygotować we własnym zakresie)

– o godz. 9.30 – wyjście z przeoratu

– Odwiedzimy Źródło Maryi w Wielkim Kacku.)

– Będziemy iść około 4,5 godzin (ok. 22 km) przez Trójmiejski Park Krajobrazowy.

– W sanktuarium – modlitwa.

* * *

KRYZYS W KOŚCIELE OKIEM WYTRAWNEGO TEOLOGA

(ciąg dalszy rozważań na temat kryzysu w Kościele

według ks. Mateusza Gaudrona FSSPX)

Czy zniesienie celibatu nie zaradziłoby brakowi księży?

Zniesienie celibatu doprowadziłoby być może do wzrostu liczby święceń kapłańskich, ale przez to nie zaradziłoby się złu. Byłaby to kapitulacja przed złem. Wyświęconych byłoby wówczas wiele osób nie odpowiadającym wymaganiom kapłaństwa. Trzeba się raczej zapytać, dlaczego wcześniej wystarczająco wielu mężczyzn gotowych było wziąć na siebie ofiarę celibatu, podczas gdy dzisiaj nie ma już to miejsca.

Celibat jest ważną przeszkodą dla nie powołanych. Bez niego wiele osób starałoby się o kapłaństwo z niskich pobudek, gdyż kapłaństwo daje zapewnione miejsce pracy, gdyż proboszcz dobrze zarabia, gdyż stan duchowny cieszy się poważaniem itd. Takie osoby są w dużej części powstrzymywane przed kapłaństwem przez celibat, co służy tylko dobru Kościoła i wiernych.

* * *

KALENDARZ LITURGICZNY

Na maj A.D. 2024

1 śr.

Św. Józefa Robotnika, Oblubieńca N.M.P., Wyznawcy, 1 kl.

2 czw.

Św. Atanazego, Biskupa, Wyznawcy i Doktora Kościoła, 3 kl., Pierwszy czwartek miesiąca ku czci Pana naszego Jezusa Chrystusa, Najwyższego Kapłana, modlitwa za kapłanów i o powołania kapłańskie

3 pt.

P.P. Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej, Głównej Patronki Polski, 1 kl., Pierwszy piątek miesiąca ku czci Najśw. Serca Jezusa

4 sob.

P.P. Św. Floriana, Męczennika, 3 kl., wsp. św. Moniki, Wdowy, Pierwsza sobota miesiąca ku czci Niepokalanego Serca N.M.P.

5 niedz.

5. Niedziela po Wielkanocy, 2 kl.

6 pn.

dzień ferialny, 4 kl., wsp. Litania Mniejsza

7 wt.

dzień ferialny, 4 kl., wsp. Litania Mniejsza

8 śr.

P.P. Św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, głównego Patrona Polski, 1 kl.

9 czw.

Wniebowstąpienie Pańskie, 1 kl.

10 pt.

Św. Antonina, Biskupa i Wyznawcy, 3 kl., wsp. śś. Gordiana i Epimacha, Męczenników

11 sob.

Śś. Filipa i Jakuba, Apostołów, 2 kl.

12 niedz.

Niedziela po Wniebowstąpieniu, 2 kl.

13 pn.

Św. Roberta Bellarmina, Biskupa, Wyznawcy i Doktora Kościoła, 3 kl.

14 wt.

dzień ferialny, 4 kl., wsp. św. Bonifacego, Męczennika

15 śr.

Św. Jana Chrzciciela de la Salle, Wyznawcy, 3 kl.

16 czw.

P.P. Św. Andrzeja Boboli, Męczennika, 3 kl., wsp. św. Ubalda, Biskupa i Wyznawcy, 3 kl.

17 pt.

Św. Paschalisa Baylon, Wyznawcy, 3 kl.

18 sob.

Wigilia Zesłania Ducha Świętego, 1 kl.

19 niedz.

Niedziela Zesłania Ducha Świętego (Zielone Świątki), 1 kl.

20 pn.

Poniedziałek w Oktawie Zesłania Ducha Św., 1 kl.

21 wt.

Wtorek w Oktawie Zesłania Ducha Św., 1 kl.

22 śr.

Środa Suchych Dni po Zesłaniu Ducha Św., 1 kl.

23 czw.

Czwartek w Oktawie Zesłania Ducha Św., 1 kl.

24 pt.

Piątek Suchych Dni po Zesłaniu Ducha Św., 1 kl.

25 sob.

Sobota Suchych Dni po Zesłaniu Ducha Św., 1 kl.

26 niedz.

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej, 1 kl.

27 pn.

Św. Bedy Wielebnego, Wyznawcy i Doktora Kościoła, 3 kl., wsp. św. Jana I, Papieża i Męczennika

28 wt.

Św. Augustyna z Canterbury, Biskupa i Wyznawcy, 3 kl.

29 śr.

Św. Marii Magdaleny Pazzi, Dziewicy, 3 kl.

30 czw.

Uroczystość Najświętszego Ciała Chrystusa (Boże Ciało), 1 kl.

31 pt.

Najświętszej Maryi Panny Królowej, 2 kl., wsp. św. Petroneli, Dziewicy

Porządek Mszy św. w naszym kościele przeoratowym na kolejne tygodnie podawany będzie w kruchcie kościoła oraz można go będzie znaleźć w internecie:

na stronie gdyńskiego przeoratu: https://gdynia.fsspx.pl

facebooku: https://www.facebook.com/FSSPXGdynia